Zatrzaśnięte kluczyki w samochodzie - co robić? | Motocaina.pl

Zatrzaśnięte kluczyki w samochodzie - co robić? | Motocaina.pl

Upalny letni dzień, matka trzyma dziecko na rękach i zmierza do samochodu. Odkłada niemowlę do auta, a podczas zapinania go pasami kluczyk daje dziecku. Po zapięciu zamyka drzwi, idzie do drzwi kierowcy, ciągnie za klamkę, a tu lipa – drzwi są zamknięte. Upał, czarny samochód, dziecko w środku, drzwi zamknięte… Scena jak z reklam uświadamiających jak niebezpiecznie jest w zamkniętym samochodzie latem, ale niestety, taka sytuacja wydarzyła się w rzeczywistości, a ja byłam świadkiem.

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Do matki dołączył jeszcze prawdopodobnie ojciec dziecka, który jak tylko zobaczył co się stało, chciał pobiec po pomoc do sklepu, ale matka zachowała spokój i stojąc obok szyby dziecka pokazywała mu, że ma nacisnąć przycisk. Po kilku próbach pokazywania gestu naciskania kluczyka dziecko otworzyło drzwi, a rodzice odetchnęli z ulgą. Gratulację dla mamy, która zachowała spokój i obyło się bez wybicia szyby, choć pewnie znajdą się osoby,które i tak uznają, że było to nierozsądne.

Zatrzaśnięty kluczyk w aucie – sposoby na otworzenie zatrzaśniętego samochodu

Jeżeli zatrzaśniemy kluczyk w samochodzie to najprostszym sposobem jest pójście po kluczyk zapasowy, o ile taki posiadamy i jesteśmy dość blisko miejsca, w którym się znajduje. Jeśli jednak nie mamy kluczyka lub jesteśmy zbyt daleko, a nie ma kto nam go przywieźć to mamy kilka metod na otwarcie samochodu bez kluczyka.

Pierwszą i najskuteczniejszą metodą jest skorzystanie z usługi awaryjnego otwarcia auta, za którą możemy zapłacić 100-400 złotych. Korzystając z usługi mamy niemal stu procentową pewność, że samochód zostanie otwarty bezinwazyjnie, czyli bez zniszczenia zamka. Dlatego lepiej nie majstrować przy zamku samodzielnie, ponieważ jeśli coś uszkodzimy, to koszt za taką usługę może wynieść więcej.

Jeżeli z jakiś względów nie chcemy lub nie możemy skorzystać z fachowej pomocy, to możemy pobawić się w złodzieja własnego auta. Jednak otwieranie zatrzaśniętego auta w ten sposób nie jest łatwe, ponieważ aby zacząć operację musimy sprawić, aby szyba opuściła się na tyle szeroko, by zmieścił się w niej drucik. Jeśli uda nam się uchylić delikatnie szybę, to będziemy potrzebować drut i na jednym z jego końców musimy go odgiąć w taki sposób, aby powstał haczyk. Możemy wykorzystać do tego również druciany wieszak, który wystarczy tylko wyprostować ihak będziemy mieć już gotowy. Tak uformowany drut wkładamy przez szczelinę i próbujemy zahaczyć go o rygiel drzwi lub klamkę. Jak już nam się to uda, to wystarczy pociągnąć, a drzwi powinny się otworzyć.

Ostatnim sposobem jest jeszcze skorzystanie z zestawu do awaryjnego otwierania samochodu, którego ceny rozpoczynają od 100 złotych. Proces otwierania opiera się na podważeniu drzwi za pomocą poduszki, którą pompuje się, aby drzwi się uchyliły i stworzyły szczelinę, w którą włoży się drut. W zestawie znajdują się druty o różniej długości oraz możemy te druty ze sobą łączyć, przez co możemy je dopasować do własnych potrzeb. Niestety skorzystanie z takiego zestawu nie daje nam gwarancji, że poradzimy sobie z otwarciem pojazdu za pierwszym razem i bezinwazyjnie. Dlatego lepiej jest już skorzystać z usługi fachowców, którzy poradzą sobie z otwarciem samochodu, a zapłacimy mniej więcej tyle samo co za zestaw.

Jeżeli jednak nie możemy skorzystać z powyższych metod, to pozostaje nam zniszczenie zamka za pomocą wiertarki lub zbicie szyby. Jeśli decydujemy się na wybicie szyby, to nigdy nie wybierajmy do tego szyby kierowcy, ponieważ zbita szyba wyląduje na fotelu, a pozbieranie jej kawałków zajmie dużo czasu. Dlatego, aby zaoszczędzić czas lepiej jest wybić tylne szyby.