Znany piłkarz katował kota. Czy na zbesztaniu przez burmistrza i Adidasa się skończy?

Znany piłkarz katował kota. Czy na zbesztaniu przez burmistrza i Adidasa się skończy?

Ponad 1 mln zł grzywny od pracodawcy. Publiczna nagana od burmistrza Londynu oraz zakończenie współpracy z Adidasem. To tylko część represji wymierzonych w piłkarza londyńskiego klubu, Kurta Zoumy. Do Internetu trafiło bowiem nagranie, na którym zawodnik znęca się nad swoim kotem. Warto w tym miejscu wspomnieć, o tym co grozi za znęcanie się nad zwierzętami.

Premier League ligą kryminalistów?

Prawdopodobnie nigdy w historii angielska Premier League nie miała tak złej prasy co w ostatnim czasie. Nie tak dawno bardzo głośno było o budzących odrazę zachowaniach, których dopuścić miał się względem swojej partnerki zawodnik Manchesteru United, Mason Greenwood. Z opublikowanych przez kobietę materiałów wynika, że miała paść ofiarą przemocy fizycznej oraz gwałtu.

Represje były natychmiastowe. Klub zawiesił zawodnika, jego postać została natychmiastowo usunięta z gry FIFA 22, a dodatkowo kibice, którzy nabyli wcześniej koszulki z jego nazwiskiem mogą je bezpłatnie wymienić w sklepie klubowym.

O liczne gwałty oskarżony został także inny zawodnik angielskiej ekstraklasy, Benjamin Mendy. Francuz grający na codzień w drużynie z błękitnej części Manchesteru miał dopuścić się aż 7 gwałtów.

Kolejnym asem z angielskich boisk jest Gylfi Sigurdsson. Zawodnik opuścił już areszt po tym jak przyznał się do winy. A oskarżony był o… pedofilię. W najbliższym czasie możemy spodziewać się głośnych procesów, wielomilionowych pozwów wytaczanych przez kluby z tytułu utraty wizerunku oraz rozwiązania kontraktów z winy zawodników.

Znany piłkarz katował kota. Czy na zbesztaniu przez burmistrza i Adidasa się skończy?

Znęcanie się nad zwierzętami jest wyjątkowo obrzydliwe

Złej sławy najwyraźniej zapragnął również francuski pomocnik grający na co dzień dla West Ham United Kurt Zouma. Do drużyny kryminalistów z Premier League składającej się obecnie z gwałcicieli i pedofila dołączył piłkarz, który znęcał się nad swoimi zwierzętami. Do Internetu trafiło bowiem nagranie na którym znęca się m.in. kopie kota bengalskiego.

Sprawą zajęło się Królewskie Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt, które przejęło opiekę nad dwoma kotami bengalskimi należącymi do zawodnika. Ponadto, ze współpracy z zawodnikiem wycofał się także Adidas. Tak wielkie przedsiębiorstwo nie może pozwolić sobie, aby reprezentowała je osoba postępująca w ten sposób. Dodatkowo, kolejni sponsorzy tj. Vitality zawiesili współpracę z całą drużyną.

Piłkarz za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych opublikował oświadczenie:

– Nie ma usprawiedliwienia dla mojego zachowania. Bardzo przepraszam każdego, kto poczuł się urażony tym filmem. Zapewniam wszystkich, że nasze dwa koty są całkowicie zdrowe, kochane i szanowane przez całą rodzinę.

Doprawdy nie spotkałem się jeszcze z takim obyczajem, kręgiem kulturowym, w którym kopanie oznaczałoby okazywanie miłości oraz szacunku. Cóż, widocznie mało widziałem.

Co grozi za znęcanie się na zwierzętami?

Jeśli damy się nieco ponieść fantazji i wyobrazimy sobie, że Kurt Zouma na codzień nie gra w piłkę w Londynie, tylko np. w Niecieczy, czy innym Lublinie, to wówczas będziemy mogli rozważyć rozmiar kary oraz odpowiedzialności, z którym sprawca znęcania zmuszony byłby zmierzyć się na gruncie polskiego porządku prawnego.

Znęcający się nad zwierzęciem jest przestępcą. Za swoje czyny odpowie więc karnie. Za znęcanie się nad zwierzęciem – ciężko o inną interpretację kopnięć widocznych na filmie – grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Ponadto, kara w rzeczywistości może być dłuższa, jeśli działaniu sprawcy dopisanie przymiot działania ze szczególnym okrucieństwem. Może to skutkować nawet 5 letnim pozbawieniem wolności.

Co do zasady zawiadomienia o przestępstwach popełnionych na zwierzętach składane są przez organizacje społeczne tj. fundacje czy stowarzyszenia, których statutowym celem jest ochrona praw zwierząt. W Wielkiej Brytanii jednym z takich podmiotów jest Królewskie Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt. Pozostaje mieć nadzieję, że zawodnik poniesie – wskazaną w brytyjskich przepisach karę, bowiem wobec prawa wszyscy powinniśmy być równi.