Odcinkowy pomiar prędkości na S8. Posypały się mandaty

Odcinkowy pomiar prędkości na S8. Posypały się mandaty

Nowy odcinkowy pomiar prędkości na S8

Wielu kierowców narzekało na trasę S8, która przebiega przez Warszawę. Przyczyną były nieustanne korki, w których przyszło im spędzić sporo czasu. Okazało się jednak, że na odcinku nie było aż takich spowolnień, skoro nowy OPP zarejestrował ogromną liczbę przekroczeń prędkości.

Odcinkowy pomiar na S8 przebiega dokładnie przez fragment od węzła Łabiszyńska - Marki, który liczy 12 km, a także od węzła Warszawa Zachód do węzła Bemowo przez ok. 5 km. Pomiary są prowadzone w obu kierunkach na głównych nitkach trasy S8.

- Na monitorowanym odcinku S8 obowiązuje limit 120 km/h dla samochodów osobowych, a dla ciężarowych 80 km/h. Z naszych doświadczeń wynika, że kierowcom niestety zdarza się przekraczać takie ograniczenie o 10-20 km/h. Oczywiście nowy OPP w Warszawie znajduje się w naszym systemie, a kierowcy są o nim informowani na bieżąco. Dodatkowo informują o nim również znaki. Wciąż jednak niektórym zmotoryzowanym zdarza się nie zachowywać odpowiedniej prędkości, co kończy się dla nich mandatem – mówi Julia Langa, Yanosik Autoplac

Odcinkowy pomiar prędkości na S8 miał co robić!

Według informacji GITD wszystkie urządzenia monitorujące prędkość na S8, od momentu uruchomienia, zarejestrowały ponad 6 tys. przypadków niestosowania się kierowców do obowiązującego limitu prędkości.

W pierwszym tygodniu monitorowania prędkości na S8 system CANARD wystawił aż 900 mandatów na dobę! Natomiast w kolejnym tygodniu liczba ta spadła o prawie połowę – rejestrując 460 wykroczeń na dobę.

Rzeczniczka GITD poinformowała, że niestety zdarzali się również rekordziści, którzy monitorowanym odcinkiem S8, pędzili z prędkością 170 km/h. Odnotowano aż 60 takich przypadków.

Odcinkowy pomiar prędkości na S8. Posypały się mandaty

Co dzieje się teraz na OPP na S8?

Twórcy systemu Yanosik sprawdzili, z jaką średnią prędkością poruszają się kierowcy na monitorowanym odcinku S8 w jednym z grudniowych tygodni.

- Zweryfikowaliśmy średnią prędkość jazdy kierowców na odcinkowym pomiarze prędkości na S8 w dniach od 13 do 19 grudnia tego roku. To okres przedświąteczny, w którym naturalnie odnotowujemy większy ruch w miastach, jednak zależało nam również na tym, by sprawdzić jak wygląda obecnie sytuacja na nowym OPP, po dwóch tygodniach jego funkcjonowania. Wnioski są bardzo ciekawe – komentuje Julia Langa, Yanosik Autoplac

- Z naszych danych wynika, że kierowcy stosują się do obowiązującego limitu prędkości 120 km/h dla samochodów osobowych. Zauważalne są różnice podczas weekendów, w trakcie których panuje mniejszy ruch, a tym samym średnia prędkość jazdy wzrasta. Najwolniej pokonuje się ten odcinek w godzinach szczytu w tygodniu – wówczas kierowcy jadą nawet z prędkością 35 km/h – komentuje Julia Langa, Yanosik Autoplac.

Zobacz także: Czy można nie płacić OC kiedy auto tylko stoi w garażu?

To krótszy monitorowany odcinek na S8. Jego długość to zaledwie 5 km. Co dzieje się na trasie od węzła Łabiszyńska do Marek?

- Dłuższy monitorowany odcinek trasy S8 wypada nieco lepiej. Tu kierowcy jadą ze średnią prędkością nie przekraczającą 98 km/h, która mieści się w granicach obowiązującego limitu. Ciężko jest powiedzieć, że trasa ta się korkuje, gdyż nasze dane wykazują, że ruch na niej zachodzi w sposób płynny i jedynie w weekendy widać wyższe prędkości, aniżeli w tygodniu roboczym. Jednak różnica tu zachodzi na poziomie 2-3 km/h, co również może być spowodowane mniejszym natężeniem pojazdów na fragmencie objętym odcinkowym pomiarem prędkości – komentuje Julia Langa, Yanosik Autoplac

Wygląda na to, że kierowcy pogodzili się z nową inwestycją w Warszawie. Całość kosztowała niecałe 4 mln zł, a i trzeba przyznać, że na początku uruchomienia OPP wielu kierowców zapracowało na to, by szybko się zwróciła.

Trzeci tydzień grudnia pokazuje, że odcinkowy pomiar prędkości na S8 jest skutecznym sposobem na walkę z piratami drogowymi, którzy znacznie zwolnili w trakcie jego pokonywania.

Istnieje duża szansa, że tak już zostanie, gdyż już od 1 stycznia 2022 roku wejdzie w życie nowy taryfikator mandatów, i w przypadku przekroczenia obowiązującego limitu o 30 km/h, kierowcy przyjdzie zapłacić mandat w wysokości 800 zł, a nie jak było do tej pory 200-300 zł

Zobacz także: Toyota Corolla w wersji Cross