Kiedy wszyscy mówią: Minecraft, a ty nie wiesz tak naprawdę, o co chodzi - poradnik dla bardzo początkujących

Kiedy wszyscy mówią: Minecraft, a ty nie wiesz tak naprawdę, o co chodzi - poradnik dla bardzo początkujących

Mój pierwszy świat

Zacznijmy od samiutkiego początku. Warto w pierwszej kolejności pogrzebać trochę w opcjach przy tworzeniu swojego świata. Na przykład odpowiedzieć sobie na parę ważnych pytań: czy chcę zapraszać innych graczy do mojego świata? Czy marzy mi się wielka mapa czy malutka? No, i najistotniejsze z nich wszystkich – jak nazwę moją minecraftową piaskownicę? ;)

Trochę tego jest, ale przede wszystkim warto zwrócić uwagę na tryb rozgrywki. Do wyboru są trzy: klasyczny survivalowy, hardcore (z jednym życiem) i kreatywny, w którym chodzi o czystą radość z budowania bez martwienia się o przeżycie naszej postaci. Można również rozpocząć z bonusową skrzyneczką, jeśli chcemy dodatkowe przedmioty na początek rozgrywki – to też wybieramy w opcjach!

Przy ustalaniu rozmiaru świata trzeba pamiętać, że zawsze można go powiększyć, ale nie odwrotnie. Logika podpowiada więc, żeby zacząć od mniejszej mapy i mieć w pamięci, że w każdej chwili można dodać do niej nowe terytoria do eksploracji.

Jeśli natomiast chcecie, żeby wygenerowany dla Was świat odpowiadał jakiemuś innemu, odwiedzanemu już przez graczy przed Wami, możecie zasiać „ziarenko” (opcja „seed”). Polega to na wpisaniu kodu, który sprawi, że stworzycie świat na wzór pierwowzoru, z którego podchodzi pobrany kod. Można ich znaleźć sporo w sieci! Trzeba jednak pamiętać, że odwzorowanie świata nie zachodzi w sposób jeden do jednego, bo algorytmy Minecrafta i tak trochę lubią namieszać.

Krótko mówiąc, początkowe opcje wybrane przy tworzeniu świata mocno wpłyną na Wasze dalsze doświadczenia, więc warto poświęcić im trochę uwagi. Pamiętajcie jednak, że – podobnie jak ze wszystkim w Minecrafcie – nie ma tu odpowiedzi lepszych i gorszych. Eksperymentujcie, twórzcie nowe światy, metodą prób i błędów wygenerujecie piaskownicę, która będzie Wam odpowiadać najbardziej. No, ale to dopiero początek!

Kilof, mięsko, wyrko i inne przyjemności dnia pierwszego

OK, wylądowaliście już w swoim świeżutko wygenerowanym świecie. Co dalej? Zanim zabierzecie się za nieokiełznaną eksplorację mapy, zadbajcie o swoje przeżycie. Uniwersum Minecrafta wygląda niewinnie, ale, wierzcie, potrafi dać w kość.

Na dobrą sprawę macie jeden minecraftowy dzień, żeby poczynić niezbędne przygotowania. Od niego zależy Wasz dalszy los. Zabrzmiało złowieszczo? I słusznie, bo te pierwsze chwile będą dla Was kluczowe. Spójrzcie tylko na niebo – widzicie kwadratową tarczę słońca? Zanim zajdzie za horyzont, musicie się odpowiednio przygotować. Nie chcecie, żeby noc zastała Was z przysłowiową ręką w nocniku.

Od czego warto zacząć? Podejdźcie do najbliższego drzewa i zacznijcie okładać pień piąstkami. Nie, to nie żart. Każdy pro-gracz Minecrafta od tego właśnie zaczynał. Po rozbiciu każdego sześcianu drewna przy Waszych stopach wyląduje mniejszy sześcianik reprezentujący pozyskane zasoby. Zbierajcie je, bo zaraz przydadzą się do zbudowania pierwszych narzędzi.

Wasza postać ma zdolność wytwarzania podstawowych przedmiotów - cztery kwadraciki, których zapełnienie surowcami zaowocuje stworzeniem tej czy innej rzeczy. Jeżeli zapełnicie je blokami drewna, otrzymacie stół rzemieślniczy, a to otworzy przed Wami zupełnie nowe możliwości.

Teraz, układając surowce w odpowiedniej konfiguracji przy stole rzemieślniczym, możecie sklecić swoje pierwsze narzędzia. Najlepiej zacząć od kilofa – dwa patyki w pionie, trzy bloki drewna w poziomie. Łatwo domyślić się tych wzorów, bo kształtem przypominają pożądany przedmiot. Jeżeli jednak macie problem z ich odgadnięciem, w Internecie bez problemu znajdziecie podpowiedzi.

Najważniejsze, żeby na pierwszym etapie rozgrywki do niczego się nie przywiązywać. Możecie szukać godzinami najdogodniejszego miejsca, żeby ustawić Wasz stół rzemieślniczy, ale po co, skoro zawsze możecie go przenieść. Dbacie o swoją drewnianą motykę? Niepotrzebnie, zaraz zastąpicie ją kamienną. I tak dalej, i tak dalej. Wszystko na tym etapie jest tymczasowe i pamiętajcie o tym. Nawet Wasze pierwsze domostwo, które zaraz zbudujecie.

Kiedy wszyscy mówią: Minecraft, a ty nie wiesz tak naprawdę, o co chodzi - poradnik dla bardzo początkujących

Stworzenie takiego zamku potrafi zająć wiele godzin, ale efekt może być powalający

No, dobrze, mamy więc kilof, czas zabrać się za pozyskiwanie dodatkowych surowców, takich chociażby jak kamienie. Starczy rozbijać skały narzędziami i zbierać to, co z nich wypadnie. A ponieważ słoneczko pewnie jaśnieje już coraz niżej nad horyzontem, pamiętajcie o jedzeniu!

Dopadnijcie jakiejś krówki czy świnki i ukatrupcie ją bez litości. Widzicie, nie kłamaliśmy, że świat Minecrafta tylko pozornie wygląda na niewinny. W rzeczywistości to wirtualny Wietnam – zwłaszcza dla świnek. Co zrobić – takie prawo przetrwania! U dołu ekranu znikają ikonki „mięska”, a to znaczy, że głodniejecie. Trzeba coś z tym zrobić.

Oczywiście, surowego mięsa nie będziemy wcinać, więc wykonajcie piecyk, nakładźcie do niego paliwa (węgiel, drewno), a następnie poddajcie jedzonko, jak mawiają fachowcy, obróbce termicznej. Przyda się pieczyste po ciężkiej pracy.

OK, macie już trochę dodatkowych surowców i pokarm. Ale nie myślcie sobie, że głód jest Waszym największym wrogiem w świecie Minecrafta. O, nie, starczy, że zapadną ciemności, a za Waszymi plecami pojawią się szkielety, pająki, zombiaki i najbardziej ikoniczne – wybuchające creepery. Jak się przed nimi ustrzec? Starczy przygotować dla siebie kryjówkę… i dobrze ją oświetlić!

Jeśli nie chce Wam się budować chałupy na początek (a może to być niepotrzebnie czasochłonne i zwyczajnie trudne na tym etapie), wykopcie sobie ziemiankę albo jaskinię. Pamiętajcie jednak, żeby wstawić do niej drzwi, a przede wszystkim dużo pochodni do pomieszczeń. Teraz wystarczy już tylko do przygotowanej kryjówki wstawić łóżko, stół rzemieślniczy, piecyk i może jakąś skrzynkę na zasoby. To w zupełności wystarczy.

Gotowi? W takim razie gratulujemy! Udało Wam się przetrwać te pierwsze, bardzo trudne chwile w świecie Minecraft. Zdrzemnijcie się chwilę na wyrku (zaniechanie drzemek może się naprawdę źle skończyć… chcecie, to sprawdźcie sami ;)), bo kolejny dzień już szykuje dla Was następne wyzwania.

Najważniejsze w Minecraft to nie lękać się, nie ustawać w eksperymentowaniu i stawiać sobie cele, które z początku mogą wydawać się absurdalnie odległe, ale koniec końców dadzą niebywałą satysfakcję.

Wyzwania dnia drugiego… i wszystkich pozostałych

Pobudka, wstać, koniom wody dać! No, dobra, ułańska przyśpiewka ułańską przyśpiewką, a tak na serio na konie jeszcze przyjdzie pora. Dnia drugiego warto zadbać o własną małą farmę i sztolnię. Pierwsza pozwoli Wam przejść z trybu życia wygłodniałego nomady na tryb osiadły i rolniczy (oczywiście, osiadły tylko na chwilę, później zaczniecie upragnioną eksplorację).

Sklećcie sobie motykę i zacznijcie przygotowywać pole. Najlepiej w pobliżu zbiornika wodnego, a jeżeli żadnego stawu ani jeziora w okolicy nie ma, po prostu wykopcie dół i nalejcie do niego wody. Ze zniszczonych roślinek uzyskacie ziarna, które rzucone na uprzednio przygotowaną glebę wykiełkują. Później starczy zebrać plon i pokombinować, jak przerobić go na sycącą strawę. Pamiętajcie tylko, żeby nie skakać po zaoranej ziemi – w ten sposób na powrót zamienicie ją w bezużyteczny kawał gruntu.

Kiedy już sobie z tym poradzicie, weźcie z powrotem w dłonie kilof (najlepiej kamienny, bo już pewnie macie odpowiednie materiały, żeby go zbudować) i zacznijcie kopać w głąb skały. W ten sposób zapoczątkujecie swoją pierwszą kopalnię – w końcu nazwa MINEcraft nie wzięła się znikąd. Przyda się Wam przy tym też trochę pochodni, bo w podziemiach raz, że jest ciemno, a dwa, że ta ciemność wabi wszelkiej maści paskudztwa.

Od czasu do czasu natkniecie się pewnie na jakąś jaskinię, ale eksplorujcie je z ostrożnością ze względu na czyhające tam poczwary. Na głębszych poziomach uważajcie też na lawę, która może Wam nieoczekiwanie rozlać się po kopalnianym chodniku.

Zaczęliście już kopać? Świetnie… Ale może zastanawiacie się po co w zasadzie to robicie? Otóż, im głębiej zejdziecie pod ziemię, tym większa szansa na znalezienie prawdziwie cennych surowców. Takich na przykład jak ruda redstone, szmaragdy czy diamenty. Wszystko to otworzy przed Wami kolejne możliwości do budowy niesamowitych przedmiotów (w tych najróżniejszych zaawansowanych mechanizmów), a koniec końców na wzniesienie konstrukcji, o jakich do tej pory mogliście tylko marzyć.

W Minecrafcie powstała też biblioteka zarządzana przez Reporterów Bez Granic służaca do walki z cenzurą

Minecraft to nie gra, Minecraft to kreatywność w czystej postaci

Podzieliliśmy się z Wami najistotniejszymi wskazówkami dotyczącymi tego, jak zacząć grać w Minecraft. Resztę pozostawiamy Wam do odkrycia. Pamiętajcie, że to dopiero początek drogi – spotka Was jeszcze wiele niespodzianek i atrakcji. Aż Wam zazdrościmy tej przygody, którą ogranicza w zasadzie jedynie Wasza wyobraźnia.

Najważniejsze to nie lękać się, nie ustawać w eksperymentowaniu i stawiać sobie cele, które z początku mogą wydawać się absurdalnie odległe, ale koniec końców dadzą niebywałą satysfakcję. Wiecie na przykład, że grupa fanów Minecraft postanowiła w świecie swojej ulubionej gry odwzorować Ziemię w skali 1:1? To co, podejmiecie wyzwanie? Przebijecie ten pomysł? Wszechświat jest Wasz! Miłego układania klocków!

Oto co jeszcze może Cię zainteresować: