Mercedes wygrywa wyścig z Teslą. Jako pierwsi osiągnęli poziom trzeci

Mercedes wygrywa wyścig z Teslą. Jako pierwsi osiągnęli poziom trzeci

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

REKLAMA

Tesla ma lepszy PR, jeśli chodzi o autonomiczną jazdę. W końcu to ich samochody podaje się jako przykład tego typu rozwiązań. Teraz może się to zmienić. Mercedes jako pierwszy osiągnął 3 stopień w autonomicznej jeździe.

Zobacz wideo Mechaniczne dzieło sztuki i skromne wnętrze - Mercedes AMG GT R

Mercedes jest pierwszą firmą, która uzyskała pełną zgodę prawną na samochód produkcyjny, który umożliwia prawdziwą jazdę bez użycia rąk, umożliwiając kierowcy odprężenie się i obejrzenie filmu lub pracę przed przybyciem do biura. Będziecie można tego doświadczyć w sedanie Klasy S od początku 2022 roku.

Dokładniej będzie można tego doświadczyć w Niemczech, gdzie Federalny Urząd Transportu Samochodowego udzielił homologacji dla autonomicznego systemu Drive Pilot poziomu 3 montowanego w luksusowym sedanie. Ale testy są w toku w innych krajach, w tym w Chinach i Stanach Zjednoczonych. Gdy tylko przepisy pozwolą, system zostanie wprowadzony na całym świecie.

Drive Pilot został zaprezentowany razem z debiutem nowej generacji S klasy. Jednak ze względów prawnych, żaden kierowca nie mógł z niego oficjalnie skorzystać. Warto przypomnieć, że jest kilka poziomów autonomicznej jazdy – od 0 do 5.

Mercedes osiąga 3 stopień autonomicznej jazdy Mercedes-Benz

Mercedes wygrywa wyścig z Teslą. Jako pierwsi osiągnęli poziom trzeci

0 oznacza brak jakiejkolwiek autonomii, a 5 sprawia, że auto jest całkowicie autonomiczne i nie potrzebuje kierowcy i urządzeń do kierowania. Obecnie większość „autonomicznych" samochodów jest na poziomie 2, czyli zahamują, dostosują prędkość, ale kierowca musi trzymać dłonie na kierownicy. Poziom 3 Mercedesa pozwala na kontrolowanie tego co się dzieje dookoła auta, sam zmieni pas ruchu i ominie zagrożenia. W tym czasie kierowca może robić cokolwiek innego. Oczywiście nadal musi siedzieć za kierownicą, aby w razie czego przejąć ster, ale może przy tym poziomie oderwać wzrok od tego co się dzieje na drodze.

Jednak wszystko ma też swoje wady. Jak na razie system działa wyłącznie na niemieckich autostradach i przy dosyć niskich prędkościach. Sprawdzi się zatem przy porannych godzinach szczytu.

Drive Pilot będzie funkcjonował na 13.191 km niemieckich autostrad. W przeciwieństwie do autonomicznych systemów Tesli opartych wyłącznie na kamerach, Mercedes wykorzystuje kombinację LiDAR, radaru dalekiego zasięgu, kamer z przodu i z tyłu oraz danych nawigacyjnych w Klasie S do odczytywania zarówno drogi, jak i sytuacji na drodze. Posiada mikrofon do nasłuchiwania pojazdów uprzywilejowanych, a nawet czujnik wilgoci w nadkolu, aby monitorować nawierzchnię drogi i wykrywać sytuacje o niskiej przyczepności.

Afera spalinowa. DUH: "Mercedes stosuje urządzenia fałszujące poziom emisji". Mamy komentarz Mercedesa

System oparty jest również na specjalnych danych GPS. Tworzy to trójwymiarowy obraz otoczenia, który jest przechowywany zarówno w samochodzie, jak i w centrum danych i jest stale aktualizowany.

Jak wcześniej wspomniano, system będzie dostępny na razie tylko w klasie S i to od przyszłego roku. Jednak z biegiem czasu zawita on również do niższych modeli. Pod koniec dekady prawdopodobnie będzie dostępny w zwykłych samochodach, podczas gdy Mercedes bez wątpienia będzie chciał przebić się do poziomu 4 autonomii dla swoich flagowych samochodów.