Związkowcy z Amazona: Bezos w kosmos i nie wracaj! Lider AgroUnii ostro nt. Kauflandu, Biedronki i Lidla

Związkowcy z Amazona: Bezos w kosmos i nie wracaj! Lider AgroUnii ostro nt. Kauflandu, Biedronki i Lidla

Około 80 związkowców OZZ Inicjatywy Pracowniczej, AgroUnii oraz pracowników Amazona zablokowało przejście dla pieszych między Złotymi Tarasami i Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, aby zaprotestować przeciwko wyzyskowi pracowników i patologiom w handlu.

– Prawa dostawców nie są przestrzegane przez duże korporacje. Black Friday, największe przeceny w roku, są robione kosztem pracowników, dostawców, rolników, producentów. To od nas wydzierane są produkty po bardzo niskich cenach, żeby można je było tanio sprzedać dalej. Kosztem pracowników i tego, że nie płaci się w Polsce odpowiednich podatków – mówił Michał Kołodziejczak, przewodniczący AgroUnii.

– Prawo piszą nam korporacje i wielkie firmy, czyli ludzie, którzy robią na nas interes. Politycy z Wiejskiej nie szanują naszych ludzi i naszej pracy. To nie są politycy, którzy dbają o nasz interes. Pracownicy Amazona i innych korporacji są fundatorami lotów kosmicznych prezesa. To my finansujemy ich wygodne życie. Kosztem pracowników i dostawców robione są promocje – mówił Michał Kołodziejczak.

Przewodniczący AgroUnii zwrócił uwagę na brak zainteresowania najważniejszych mediów kwestią wyzysku pracowników i patologiiw handlu. – To niesamowite, że nie tu ma kamery telewizji publicznej, Polsatu czy TVN. Wiemy, dlaczego. Wielkie korporacje, jak Kaufland, Biedronka, Lidl wydają 1,5 mld zł na reklamę. Ale stawiają warunek: jeśli pokażecie to w TV, wycofamy reklamy na pół roku. Korporacje weszły w nasze życie. Ludzie, którzy są uzależnieni od tych korporacji, po prostu się boją – mówi lider AgroUnii

Związkowcy z Amazona: Bezos w kosmos i nie wracaj! Lider AgroUnii ostro nt. Kauflandu, Biedronki i Lidla

„Murem za Magdą”

W proteście uczestniczyła zwolniona niedawno z Amazona Magda Malinowska. – Dwa tygodnie temu zostałam zwolniona z firmy. Pracowałam sześć lat, byłam chronioną działaczką związkową. Amazon zwolnił mnie, bo w dzień, kiedy mój kolega umarł podczas pracy w zakładzie, starałam się dostać do komisji powypadkowej i monitorować to, jak firma zachowuje się w takich sytuacjach. Zostałam zwolniona za absurdalne zarzuty i totalnie niezgodnie z prawem – mówiła Magda Malinowska.

– W Amazonie jest wiele rzeczy, których firma nie chce pokazać. I my, jako związki zawodowe w tym zakładzie, od sześciu lat kontrolowaliśmy warunki pracy i głośno mówiliśmy o tym, że firma świadomie naraża życie pracowników, świadomie niszczy nasze zdrowie. Mamy oficjalne raporty, które mówią, że praca jest źle zorganizowana, za ciężka, niebezpieczna dla pracowników, dla naszego życia i zdrowia – mówił była pracowniczka Amazona.

– Jesteśmy tu, żeby się jednoczyć między związkami zawodowymi. To my tworzymy te zakłady pracy – nie nasi managerowie, nie nasi szefowie. Bez nas oni są niczym, bez nas nie będą mieli biznesów ani zysków. Dlatego musimy się trzymać razem i organizować. Dziś protestujemy sybolicznie, żeby pokazać, że jesteśmy razem– mówiła Magda Malinowska.

„Kapitalizm, kanibalizm”

Piotr Ikonowicz, działacz społeczny, wzywał do tego, by nagłaśniać problemy pracowników i w ten sposób wywierać presję na pracodawcach. – Kapitalizm jest patologią i wirusem. Jechać z Amazonem, jechać z mbankiem, jechać z kapitalizmem. Każde dziecko dowie się w szkole, jak zostać nowym Bezosem. Nie dowie się tylko, jak korzystać z praw pracowniczych, jak zostać Magdą z Amazona – mówi Piotr Ikonowicz.

– Czarny piątek zwiększa skalę handlu. Te miliony ludzi, którzy biegną dziś do sklepu, to są myszy laboratoryjne. Jedyne, co można zrobić kapitalistom, co naprawdę ich boli – to dać im po kieszeni. Ich najbardziej boli jedno miejsce, najbardziej unerwione: portfel. Dlatego róbmy im czarny PR – nawoływał Ikonowicz.